Założę się, że większość z Was doświadczyła tego problemu albo przynajmniej słyszała o kimś, kto taki problem już miał. Ja osobiście znam co najmniej trzy takie przypadki i nie mam tutaj na myśli spraw klientów. Jak pozbyć się z domu męża, syna, zięcia, którzy sprawiają rodzinie kłopoty, awanturują się, są agresywni, nie chcą dokładać się na utrzymanie rodziny. Czy możemy ich wymeldować ze wspólnie zajmowanego lokalu mieszkalnego lub domu bez ich zgody skoro cały czas słyszymy od nich, że nic nie możemy im zrobić, bo dom jest także ich i są tam zameldowani, mieszkają tam i nie zamierzają się z niego nigdzie ruszać?

Najpierw uporządkujmy pewne pojęcia. Obowiązek meldunkowy, wbrew niektórym opiniom, nie został zniesiony. Obywatele polscy nadal mają obowiązek wykonania obowiązku meldunkowego poprzez zameldowanie się i wymeldowanie z miejsca pobytu stałego lub czasowego oraz zgłoszenie wyjazdu poza granice RP oraz powrotu z tego wyjazdu. Obecnie obowiązek meldunkowy można wykonać także elektronicznie. W obecnym stanie prawnym obowiązek meldunkowy ma jednak charakter wyłącznie rejestracyjny, tj. potwierdza tylko, że dana osoba przebywa we wskazanym miejscu, nie uprawnia zaś w żaden sposób osoby zameldowanej do lokalu, w którym ona przebywa. Ewidencja ludności służy jedynie zbieraniu informacji o miejscu zamieszkania i pobytu osób, tj. rejestruje stan faktyczny, a nie stan prawny, ponieważ nie służy kontroli legalności tego zamieszkania i pobytu. To jest o tyle istotna kwestia, że trzeba rozróżnić czynność zameldowania jako czynność materialno-techniczną, na którą nie mają wpływu jakiekolwiek spory cywilnoprawne, majątkowe pomiędzy stronami, dotyczące np. sporów o własność do lokalu czy uprawnień z tytułu umowy najmu, które są rozstrzygane przez sądy powszechne.

Jak już wspomniałam wyżej, obowiązek meldunkowy obejmuje m.in. zameldowanie na pobyt stały i czasowy, ale co to dokładnie oznacza i czym różnią się te pojęcia?

Pobyt stały to zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Miejscem stałego pobytu osoby jest zatem miejsce, w którym osoba ta realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe i ma tam swoje centrum życiowe, tj. gdzie mieszka, nocuje, wypoczywa, przechowuje swoje rzeczy, przyjmuje korespondencję, utrzymuje kontakty z sąsiadami, przyjmuje gości, jednym słowem gdzie koncentrują się jej sprawy życiowe. Pobyt czasowy z kolei oznacza przebywanie bez zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego w innej miejscowości pod oznaczonym adresem lub w tej samej miejscowości, lecz pod innym adresem. Pobyt uznajemy za czasowy, jeśli dana osoba przebywa poza miejscem pobytu stałego przez okres ponad 3 miesięcy. Zgodnie z prawem obywatel polski ma obowiązek zameldowania się w miejscu pobytu stałego lub czasowego najpóźniej w 30 dniu od przybycia do tego miejsca. Równocześnie można mieć zaś tylko jedno miejsce pobytu stałego i jedno miejsce pobytu czasowego. Można zatem wymeldować się z jednego miejsca pobytu stałego poprzez zameldowanie się w innym miejscu na pobyt stały. W celu zameldowania się w danym miejscu potrzebujemy wypełnić formularz, w którym umieszcza się m.in. podpis właściciela lokalu lub podmiotu dysponującego innym tytułem prawnym do lokalu, w którym chcemy się zameldować. Do wymeldowania natomiast wystarczy wypełnić formularz z samymi naszymi danymi i czynność ta nie wymaga udziału osób trzecich.

Jeśli zatem zgodnie z obowiązkiem ustawowym wymeldowanie powinno być równoznaczne ze zmianą miejsca pobytu i przeniesieniem swojego centrum życiowego do innego miejsca to wymeldowanie innej osoby z miejsca zamieszkania bez jej udziału jest możliwe, jeśli faktycznie zmieniła ona miejsce pobytu stałego, a więc przez okres powyżej 3 miesięcy przebywa gdzieś indziej z zamiarem stałego pobytu. Nie zawsze jednak osoba podlegająca wymeldowaniu musi dobrowolnie wynieść się z dotychczasowego miejsca pobytu stałego. Orzecznictwo bowiem wypracowało już stanowisko, zgodnie z którym brak dobrowolności nie stanowi przeszkody do wymeldowania, np. gdy opuszczenie było następstwem zawinionych działań osoby, której dotyczy postępowanie, takich jak odbywanie kary pozbawienia wolności, czy wykonanie wyroku sądu orzekającego eksmisję. Jednak należy zwrócić uwagę, że czynność materialno-techniczna jaką jest wymeldowanie jest wtórna do kwestii zmiany miejsca pobytu stałego przez daną osobę, ewentualnie w stosunku do pozbawienia tej osoby prawa do korzystania z lokalu. Samo wymeldowanie nie wpływa zatem na to, czy osoba, której chcemy się pozbyć ze wspólnego miejsca zamieszkania ma prawo czy nie ma prawa do lokalu. O ile osoba ta dobrowolnie wyniesie się z domu, to będziemy mogli zawnioskować o jej wymeldowanie po upływie 3 miesięcy. W sytuacji jednak, kiedy np. członek naszej rodziny zamieszkujący z nami na stałe uprzykrza nam życie, ale nie ma zamiaru się dobrowolnie wyprowadzić, sytuacja jest bardziej skomplikowana, ponieważ musimy się najpierw postarać o jego eksmisję. Eksmisja członka rodziny będzie długim procesem, który należy zapoczątkować złożeniem pozwu do sądu, a potem prowadzeniem tego postępowania oraz samej eksmisji, dlatego przy tego typu skomplikowanych sprawach warto zwrócić się do adwokata, który pomoże, stosownie do sytuacji, sporządzić pozew oraz poprowadzi postępowanie jako pełnomocnik. Chciałabym jednak podkreślić, że istnieje możliwość doprowadzenia do eksmisji członka rodziny, który sprawia poważne problemy rodzinie, z którą zamieszkuje, nawet jeśli jest współwłaścicielem lokalu mieszkalnego, a kwestia zameldowania nie ma przy eksmisji większego znaczenia, ponieważ sama w sobie nie rodzi praw do lokalu mieszkalnego. Jeśli zatem ktoś z Państwa ma problem z uciążliwym lokatorem/ członkiem rodziny, który z Wami zamieszkuje, a na przykład nie chce się dokładać do utrzymania, nie pracuje, urządza awantury, jest agresywny, być może ma problemy z alkoholem lub innymi używkami, to są sposoby na jego usunięcie z lokalu, ale rozwiązaniem problemu nie jest, jak myśli większość osób, wymeldowanie tej osoby, lecz w pierwszej kolejności należy doprowadzić do eksmisji takiej osoby.